aaaaaaaaa.....skądś znam taki fotel tylko nie wiem skąd..........super praca jak zwykle....podoba mi się piorun w tle dodaje takiego klimatu że nie wiadomo o co chodzi takie to wszystko sie robi mistyczne a te parasolki to mi się skojarzyły z czarnym krukami na pierwszy rzut oka :)))
ja znam z działki pod Kałuszynem ;-)) miło było na nim usiąść po tym jak musieliśmy spory kawałek wracać się na piechotę po tym jak wysiedliśmy przystanek za późno :)
in brief: we created imaginative freakpark in artificial mountains called Groszczady from the name of village where we stayed in bungalow- Stare Groszki (Old Peas) lol lol lol :) and she said you and mac would be glad to see us there as nymphes playing in the park and I replied that you would be to shy to look and mac would be finishing another beer and falling asleep lol